Licówki to cienkie nakładki z porcelany lub kompozytu, które dentysta przykleja do przedniej powierzchni zębów. W kilka wizyt zmieniają kolor, kształt i proporcje uśmiechu. Nie trzeba do tego aparatu ortodontycznego, a szlifowanie jest minimalne. Najlepiej sprawdzają się przy przebarwieniach, których nie usunie wybielanie, przy niewielkich szparach między zębami, ukruszonych brzegach i zębach nierównej długości. Jeśli mieszkasz w okolicy, stomatolog w Łęcznej zbada zęby i dziąsła na konsultacji. Potem zaproponuje rodzaj licówek dopasowany do Twojego zgryzu, stylu życia i oczekiwań.
Kiedy licówki mają sens?
Wiele osób trafia do gabinetu z jednym zdaniem: „nie lubię swojego uśmiechu na zdjęciach”. Za tym zdaniem kryją się zwykle bardzo konkretne problemy. Licówki pomagają przy nich szczególnie dobrze:
- przebarwienia po antybiotykach (np. tetracyklinowe) lub po leczeniu kanałowym,
- diastema, czyli szpara między górnymi jedynkami,
- ukruszenia, pęknięcia szkliwa i starte brzegi sieczne,
- lekko rotowane lub krzywe zęby, kiedy pacjent nie chce ortodoncji,
- zęby zbyt krótkie albo o nieregularnym kształcie.
Licówki nie nadają się dla każdego. Aktywna próchnica, stan zapalny dziąseł czy nieleczona paradontoza to sprawy, którymi trzeba zająć się najpierw. Przy bruksizmie, czyli nocnym zaciskaniu zębów, licówki są możliwe, ale zwykle razem z szyną relaksacyjną na noc.
Licówki porcelanowe czy kompozytowe?
To najczęstsze pytanie na konsultacji. Oba rozwiązania są dobre, różnią się jednak trwałością, przebiegiem leczenia i efektem.
Licówki kompozytowe
Dentysta modeluje je bezpośrednio na zębie, warstwa po warstwie, z materiału podobnego do tego, z którego robi się estetyczne wypełnienia. Najczęściej wystarcza jedna dłuższa wizyta. Kompozyt łatwo naprawić, ale z czasem traci połysk i może chłonąć barwniki z kawy, herbaty czy czerwonego wina. Przy dobrej higienie wytrzymuje zwykle 5–7 lat.
Licówki porcelanowe (ceramiczne)
Wykonuje je technik w laboratorium, najczęściej z ceramiki szklanej, np. dwukrzemianu litu (IPS e.max). Ceramika odbija światło bardzo podobnie do naturalnego szkliwa, nie przebarwia się i jest wyjątkowo odporna. Przy odpowiedniej opiece służy 10–15 lat, a często dłużej. Leczenie trwa dłużej, zwykle 2–3 wizyty w odstępie około dwóch tygodni.
Jak wygląda zakładanie licówek krok po kroku?
Dobrze zaplanowane leczenie nie ma w sobie nic tajemniczego. W praktyce wygląda to tak:
- Konsultacja i diagnostyka. Przegląd, zdjęcia, czasem RTG i skan wewnątrzustny.
- Projekt uśmiechu. Lekarz omawia z Tobą kształt i kolor, często na podstawie cyfrowej symulacji lub wax-upu.
- Mock-up. Tymczasowy model nakłada się na zęby, żeby zobaczyć efekt w lustrze, zanim cokolwiek zostanie oszlifowane.
- Przygotowanie zębów. Szkliwo szlifuje się zwykle o 0,3–0,7 mm, w znieczuleniu miejscowym. Przy licówkach typu no-prep szlifowania może nie być wcale.
- Cementowanie. Gotowe licówki są przyklejane metodą adhezyjną, a lekarz sprawdza zgryz.
Między wizytami nosisz licówki tymczasowe, więc nie chodzisz z oszlifowanymi zębami.
Stomatolog w Łęcznej: licówki w Maksmed
Jeśli szukasz sprawdzonego miejsca, zajrzyj na stronę: stomatolog Łęczna Maks Med. W gabinecie Maksmed w Łęcznej licówki są częścią szerszego leczenia z zakresu stomatologii estetycznej i protetyki. Na pierwszej wizycie lekarz oceni, czy lepiej sprawdzi się kompozyt, czy ceramika. Podpowie też, czy przed założeniem licówek nie lepiej najpierw wybielić pozostałych zębów, żeby kolor był spójny.
Jak dbać o licówki, żeby służyły latami?
Sama licówka się nie psuje, ale ząb pod nią już tak. Dlatego codzienna higiena zostaje tak samo ważna jak wcześniej:
- szczotkuj zęby dwa razy dziennie pastą bez mocno ściernych drobinek,
- używaj nici lub irygatora, bo brzeg licówki przy dziąśle to miejsce, gdzie gromadzi się płytka,
- nie gryź długopisów, paznokci ani pestek,
- przy zaciskaniu zębów noś szynę na noc,
- przychodź na przegląd i higienizację co 6 miesięcy.
Wiele osób mówi po leczeniu, że najbardziej zmieniło się nie samo lusterko, ale to, jak swobodnie się uśmiechają. Jeśli od dawna zastanawiasz się nad licówkami, jedna rozmowa z dentystą zwykle rozwiewa większość wątpliwości.
